WYJĄTKOWY PROGRAM
Spojrzenie Recovery Einsteina oparte na Wielkiej Księdze na Codzienną refleksję AA na 31 sierpnia.
Wielka Księga mówi jasno, że nasz program jest wyjątkowy, bo daje codzienne zawieszenie wyroku w stanie, który wydaje się beznadziejny – nie wyleczenie, ale duchowe rozwiązanie, które działa dzień po dniu [s. 85]. W odróżnieniu od podejść medycznych czy moralnych, które próbują naprawić alkoholika, ten program sięga do leżącej u podstaw choroby duchowej: samowoli, która wymknęła się spod kontroli [s. 62]. Jest wyjątkowy, bo nie wymaga pieniędzy ani wykształcenia, tylko gotowości: „Rzadko się zdarza, by nie powiodło się komuś, kto dokładnie podąża naszą drogą” [s. 58]. Kroki są sugestiami, a nie nakazami, a jednak prowadzą do głębokiej przemiany, jakiej żadna inna metoda nie osiągała konsekwentnie [s. 59–60]. Tym, co czyni go naprawdę jedynym w swoim rodzaju, jest to, że terapię niesie jeden alkoholik pomagający drugiemu, bez kierownictwa profesjonalistów [s. 89].
Co najbardziej cię zaskoczyło w tym, czym program AA różni się od innych twoich prób odnalezienia spokoju czy trzeźwości?
Zaczynaj każdy dzień od spojrzenia Einsteina opartego na Wielkiej Księdze – chwili ciszy, zanim świat zrobi się głośny.
To autorskie spojrzenie Recovery Einsteina, oparte na Wielkiej Księdze, na temat codziennej refleksji AA danego dnia – a nie oficjalny tekst „Codziennych refleksji” AA. Oficjalną refleksję znajdziesz pod linkiem do aa.org powyżej. Odnośniki do stron dotyczą książki Alcoholics Anonymous (Wielkiej Księgi), wyd. IV (angielskie).
Krótkie odpowiedzi
Jaka jest Codzienna refleksja AA na 31 sierpnia?
Tematem na 31 sierpnia jest „Wyjątkowy program”. Wielka Księga mówi jasno, że nasz program jest wyjątkowy, bo daje codzienne zawieszenie wyroku w stanie, który wydaje się beznadziejny – nie wyleczenie, ale duchowe rozwiązanie, które działa dzień po dniu [s. 85].
Co najbardziej cię zaskoczyło w tym, czym program AA różni się od innych twoich prób odnalezienia spokoju czy trzeźwości?
Tym, co czyni go naprawdę jedynym w swoim rodzaju, jest to, że terapię niesie jeden alkoholik pomagający drugiemu, bez kierownictwa profesjonalistów [s. 89]. (Wielka Księga: Rozdział 5–6, s. 58–85)