LAS I DRZEWA
Spojrzenie Recovery Einsteina, oparte na Wielkiej Księdze, na Codzienną refleksję AA na 5 maja.
W zdrowieniu często plączemy się w drobnych szczegółach dnia – jednym krzywym spojrzeniu, niesprawiedliwej uwadze, pracy, która nie poszła po naszej myśli. Możemy tak uparcie wpatrywać się w jedno drzewo, że zapominamy o całym lesie wokół nas. Wielka Księga ostrzega nas przed tą pułapką. Kiedy spisujemy nasze urazy, czytamy, że „jest oczywiste, że życie, w którym jest głęboka uraza, prowadzi tylko do daremności i nieszczęścia” [s. 66]. To jest drzewo – sama uraza. Ale lasem jest cały program zdrowienia: Kroki, Wspólnota, służba innym. Jeśli uczepimy się jednej krzywdy, umyka nam słońce i powietrze Obietnic: „Nie będziemy żałować przeszłości i nie będziemy chcieli zatrzaskiwać za nią drzwi” [s. 83]. Las to nowe życie, które się wyłania, gdy porzucamy potrzebę kontrolowania każdej gałęzi. Podnieś więc dziś wzrok. Spójrz na cały krajobraz swojego zdrowienia, a nie tylko na jeden cierń pod stopami.
Czy przychodzi ci na myśl jakieś „drzewo” – osoba, miejsce czy rzecz, na której punkcie masz obsesję – które może zasłaniać ci „las” woli Boga i pełnego zdrowienia?
Zaczynaj każdy dzień od spojrzenia Einsteina opartego na Wielkiej Księdze – chwili ciszy, zanim świat zrobi się głośny.
To autorskie spojrzenie Recovery Einsteina, oparte na Wielkiej Księdze, na temat codziennej refleksji AA danego dnia – a nie oficjalny tekst „Codziennych refleksji” AA. Oficjalną refleksję znajdziesz pod linkiem do aa.org powyżej. Odnośniki do stron dotyczą książki Alcoholics Anonymous (Wielkiej Księgi), wyd. IV (angielskie).
Krótkie odpowiedzi
Jaka jest Codzienna refleksja AA na 5 maja?
Tematem na 5 maja jest „Las i drzewa”. W zdrowieniu często plączemy się w drobnych szczegółach dnia – jednym krzywym spojrzeniu, niesprawiedliwej uwadze, pracy, która nie poszła po naszej myśli.
Czy przychodzi ci na myśl jakieś „drzewo” – osoba, miejsce czy rzecz, na której punkcie masz obsesję – które może zasłaniać ci „las” woli Boga i pełnego zdrowienia?
Spójrz na cały krajobraz swojego zdrowienia, a nie tylko na jeden cierń pod stopami. (Wielka Księga: Rozdziały 5 i 6, s. 66 i 83–84)